CYGANIZACJA

To, co działo się później, to jeden wielki, orgiastyczny ciąg muzyczno-kulinarny. Czarna dziura bałkańskiej balangi, która wciąga wszystkich bez wyjątku, by wypluć ich zwłoki do przydrożnego rowu mniej więcej po tygodniu.

 

Czytaj więcej

PO DRODZE

Stanąłem na rondzie przy krawędzi. Po prostu poczułem, że muszę. Drogowa wirówka najpierw nas obtrąbiła by po chwili przywyknąć jak do kolejnej, naturalnej przeszkody.

Czytaj więcej