Demony z lasu i torowiska

– Umęczyłem się. Przejechałem z tysiąc kilometrów po lesie i nic nie zobaczyłem – wyksztusił z siebie jeden z nas podnosząc głowę znad obiadu.

– To ty chyba w jakimś międzywymiarowym tunelu jechałeś – skwitował kto inny. Był to ten, który widział fabrykę widmo. Ja przyłączyłem się do niego. Marek dalej obstawał przy swoim. Co by nie mówić, obie strony mogły mieć rację.

 

Czytaj więcej

CREATIO EX NIHILO

Kiedy zapada zmrok w starych, fabrycznych halach, maszyny ożywają. Czasem się tylko poruszą, a czasem sprawy zajdą znacznie dalej. Obrabiarki zaczynają wytwarzać. Metal jest lany, skrawany, toczony i tłoczony. Demony tchnięte w żelazo nie mogą długo trwać w bezruchu.

 

Czytaj więcej