WIDMA DWORCOWE

Stopiłem się z otoczeniem. Motocykl bulgotał i podskakiwał, a ja powtarzałem czynności w rytmie nadawanym przez Mariana. Jechał przede mną z synem Staśkiem trzymającym się kurczowo tylnego siedzenia.

 

Czytaj więcej

TRZY DNI NA WYSPIE

Wszyscy tam byli lub będą. Większość jest teraz. Dla mnie to jednak podróż w czasie. Wyjazd do jednego z najbardziej spatynowanych miejsc na ziemi. Do domu pachnącego naftaliną, omszałych budowli i piszczących zawiasów. Wycieczka do miejsca gdzie czuć jeszcze zapach maszyn parowych.

 

Mazurek

 

Czytaj więcej