SKOK NA FANTY

Ze wszystkich znanych mi wehikułów czasu najbardziej chciałbym wejść w posiadanie tego z komiksu Tytus Romek i Atomek.

Tylko ten mieścił się w kieszeni i dzięki temu gwarantował skryte poruszanie się pomiędzy epokami. Z całym szacunkiem dla najwspanialszej maszyny czasu, czyli DeLoreana DMC-12 z Powrotu do Przyszłości  – „Aparacik” z Tytusa robił znacznie mniej hałasu.

Czytaj więcej

Pan to chyba kocha te motory…

Czyściłem wczoraj w garażu motocykl. Miałem nim jechać na zdjęcia, a był czarny, więc czyściłem go bardziej niż inne. Nie wiedziałem, że doprowadzi to do głębszych refleksji.

Czytaj więcej