GÓRY

Prowadzę już przeszło dziesięć godzin. Kilka minut temu GPS odliczył tysięczny przejechany kilometr. Robi się szaro i jestem zmęczony. Mamy wygodne motocykle, ale tak długie trasy ogólnie dają w kość. Z jadącym obok mnie Pawłem nawet nie muszę się komunikować. To sprawdzony kompan. Wiem, że myśli o tym samym, co ja. Tak się umówiliśmy. Mieliśmy dziś osiągnąć Monachium i zatrzymać się w zajeździe na jego obrzeżach. Cały ten trud po to, by jutro wystrzelić wprost w góry.

Czytaj więcej

ENDURO BOY

Zaraz za Nieporętem wyłączyłem ABS. Nie żebym od razu zjechał z asfaltu, domyślałem się tylko, że od tej pory, pod kołami będzie się coraz częściej pojawiał szuter.

Czytaj więcej

SPOSÓB NA ZŁE DUCHY

Po co wam te dzwonki? Pytają ludzie w chwili, gdy zobaczą, że nasze motocykle mają przywiązane małe dzwoneczki. Nie widać ich na pierwszy rzut oka. Wiszą zazwyczaj gdzieś w zakamarku, często nisko, nad drogą.

 

Czytaj więcej